Zu i emocje

Rozwój ludzkiego dziecka przebiega wielopłaszczyznowo. Najczęściej uwagę zwraca się głównie na rzeczy namacalne – proste lub bardziej skomplikowane umiejętności, pierwsze wypowiedziane słowa, zainicjowane przez dziecko interakcje. Słowem – to, co widać, to, co łatwo dostrzec. Tymczasem wiele dzieje się na płaszczyźnie nieoczywistej, którą jest emocjonalność dziecka. To fascynujące, jak emocje i reakcje, nazwijmy to, proste – gniew, radość, złość, szczęście – rozwijają się w bardziej złożone. Pojawia się współczucie, empatia, troska. Obserwując Zu widzę, jak wchodzi w coraz bardziej rozbudowane reakcje z otaczającym ją światem. Ostatnio często przegląda jedną z książeczek. Książeczka jak książeczka, nie odróżniam jej od innych. Zu odróżnia. Jedną ze stron autor poświęcił myszy, która znalazła się w trudnej sytuacji i w związku z tym rozpaczliwie płacze. Ilekroć Zu dociera do tej strony, robi się smutna, po czym wskazuje palcem na mysz, patrzy na mnie wzrokiem typu „zrób coś!” i zaczyna zawodzić. Widać, że naprawdę to przeżywa, współczuje i oczekuje, że ktoś – w tej sytuacji ja – pomoże myszy wygrzebać się z problemów.

Jedną z ulubionych pozycji czytelniczych Zu jest Mamoko. Ma gust, to świetna rzecz. Jest tam kilka smutnych historii. Jedną z nich jest przypadek misia, który zasuwając rowerem na imprezę przewraca się, psuje rower, swoją nogę i przy okazji gubi prezent. Miś płacze, Zofia Ryjek opatruje mu nogę. Dla Zu taki scenariusz jest nie do zaakceptowania. Ilekroć oglądamy Mamoko, sprawdza, czy czasem coś się nie zmieniło, a gdy widzi misia leżącego na glebie, zaczyna cicho popłakiwać. Ta sama historia dotyczy króliczej rodziny Hyców. Gdy na jednej ze stron gubią jedno z licznych dzieci, Zu wskazuje na nie palcem żądając, abym niezwłocznie doprowadził je do rodziców, którzy przecież rozpaczają z tego powodu i nie można tego pozostawić bez stosownej reakcji.

Tak właśnie dwuletnie dziecko pragnie naprawiać świat. Oby rozliczne zderzenia z brutalną rzeczywistością nie osłabiły w niej tego zapału.

 mamoko

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s