Pan Odkurzacz i inne upiory

Każdy rodzic wie, czym są zabawki upiorne. To przedmioty, które pojawiają się w domu przypadkiem, pożyczone od kogoś, podrzucone lub zakupione w dobrej wierze. Dopiero, gdy zapuszczą w domu korzenie, okazują swą upiorną naturę i niczym laleczka Chucky terroryzują domowników.

U nas zamieszkał Pan Odkurzacz. Pożyczyliśmy go od K., mam nadzieję, że się nie obrazi za ten tekst. Chyba nie, widziałem w jej oczach wyraźną ulgę, gdy zabieraliśmy go do domu.

Pan odkurzacz wzbudził zainteresowanie Zu – jest duży, kolorowy, plastikowy, można z nim chodzić po domu, gada i śpiewa. Przekazuje ważne prawdy i hasła – „kurz wróg!“, „dobra robota, dobra robota, tu na sprzątanie jest zawsze ochota“ i podobne. Śmieje się upiornie. Ma wielkie oczy. Nawet, gdy stoi nieużywany, mam wrażenie, że ukradkiem mnie obserwuje. Wyobrażam sobie wtedy, że nocą samoczynnie uruchamia się i dybie na nasze zdrowie i życie. Z pewnością ma umiejętność samoczynnej relokacji – czasem jestem pewien, że zostawiliśmy go w miejscu, z którego potem zagadkowo znika, po czym znienacka pojawia się w zupełnie innej części mieszkania.

Jest złośliwy. Przeszkadza mi w przemieszczaniu się po domu, włazi mi pod nogi. Kiedyś usypiałem Zu, było ciężko, w końcu udało się – zasnęła cienkim, łatwym do zburzenia snem. Zacząłem wycofywać się na palcach, bezszelestnie. Gdy byłem już przy drzwiach, cofając się stanąłem na czymś. To był on. Pan Odkurzacz.

– Hohohohohohohoho!!!!!!!

Ryknął na cały, plastikowo-sztuczny, głos. Zu zerwała się na równe nogi.

Powinienem się go pozbyć.

Boję się zemsty.

zdjęcie 2

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s